Weekend był zapowiadany jako apogeum upału w Polsce. IMGW objął część kraju czerwonymi alertami, a Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozsyłało ostrzeżenia. Służby apelowały o ograniczenie wysiłku, nawadnianie i zwrócenie uwagi na dzieci, seniorów oraz osoby przewlekle chore.
Skwar był częścią szerszego europejskiego zjawiska. W Danii zmierzono 36,6 stopnia — najwyższą temperaturę od początku pomiarów w 1874 roku. Niemiecka służba meteorologiczna weryfikowała odczyt 41,3 stopnia z okolic Saarbrücken jako możliwy rekord kraju.
Włochy wprowadziły czerwony alert w 18 miastach, a we Francji wysokie temperatury zakłócały kolej, energetykę i pracę szkół. Upał obciążał też infrastrukturę: w Niemczech zamknięto fragment autostrady A7 po pęknięciu nawierzchni.
Dla Polski najważniejszy był wymiar zdrowotny i bezpieczeństwo nad wodą. Dzień wcześniej ratownicy interweniowali m.in. w Karczewie i w gminie Szamotuły, co wzmacniało apele o ostrożność podczas gorącego weekendu.
Najważniejsze ostrzeżenia
- Alerty IMGW trzeciego stopnia w części Polski.
- Możliwe lokalne maksima temperatury do 42 stopni.
- Apel o ochronę seniorów, dzieci i osób przewlekle chorych.
- Ryzyko odwodnienia, udaru cieplnego i wypadków nad wodą.