Drugi letni epizod ekstremalnego gorąca rozpoczął się w niedzielę. Potwierdzone pomarańczowe alerty obejmowały południowo-zachodni skraj półwyspu, dolinę Ebro i wschodnią część Wysp Kanaryjskich. Szerszy pas kraju był objęty alertami żółtymi.
Prognozy wskazywały, że poniedziałek będzie jednym z najtrudniejszych dni, a we wtorek miejscami możliwe będą wartości do 44°C. Szczególne ryzyko dotyczyło południowych dolin rzecznych oraz obszarów dotkniętych pożarami.
Wysokie temperatury zwiększają zagrożenie dla zdrowia, zwłaszcza osób starszych, dzieci i pracujących na zewnątrz. Służby przypominały o nawadnianiu, ograniczeniu wysiłku w najgorętszych godzinach i śledzeniu lokalnych alertów.
Podawane wartości były prognozą, nie pomiarem końcowym. Dokładny zasięg i intensywność fali należało oceniać na podstawie kolejnych komunikatów AEMET.
Prognoza i ryzyko
- Do 42°C prognozowano już na początku epizodu.
- Lokalne maksima mogły wzrosnąć do 44°C.
- Pomarańczowe alerty potwierdzono między innymi na południowym zachodzie i w dolinie Ebro.
- Upał zwiększał także ryzyko pożarowe.