Przed całkowitym załamaniem sieci prawie dwie trzecie wyspy już nie miało energii elektrycznej. Kubańczycy od miesięcy zmagali się z wyłączeniami trwającymi wiele godzin, a niekiedy dni, co szczególnie dotkliwie odczuwano podczas letnich upałów.
Operator Unión Eléctrica poinformował o awarii krajowego systemu i rozpoczęciu dochodzenia. W pierwszych komunikatach nie wskazano jednoznacznej bezpośredniej przyczyny poniedziałkowego zdarzenia.
Reuters wiązał wielomiesięczne, wielogodzinne, a ostatnio także wielodniowe wyłączenia częściowo ze zdegradowaną siecią oraz z ograniczeniem dostaw paliwa na wyspę.
W komunikacie z 6 lipca nie podano jeszcze bezpośredniej przyczyny załamania sieci. Potwierdzony był natomiast jego ogólnokrajowy zasięg i fakt, że nastąpił po dłuższym okresie dotkliwych przerw w dostawach energii.
Co potwierdzono
- Załamanie krajowej sieci nastąpiło około południa.
- Bez prądu zostało około 10 milionów mieszkańców.
- Już wcześniej zasilania nie miała prawie dwie trzecie kraju.
- UNE badało przyczynę bezpośrednią awarii.