Prezydent Karol Nawrocki uczestniczył w obchodach w Radrużu na Podkarpaciu, a wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz w ceremonii w Ołyce na Wołyniu. W Warszawie odbyły się uroczystości przy pomniku ofiar. Data 11 lipca nawiązuje do tzw. krwawej niedzieli z 1943 roku, gdy oddziały UPA zaatakowały polskie miejscowości na Wołyniu.
Premier Donald Tusk zapowiedział budowę w Warszawie Muru Pamięci z nazwiskami odnalezionych i zidentyfikowanych ofiar. Kosiniak-Kamysz podkreślał znaczenie prawdy, ekshumacji i pochówków, a prezydent mówił, że pamięć ma służyć również odpowiedzialnemu myśleniu o przyszłości.
Wołodymyr Zełenski napisał, że Polska i Ukraina potrzebują pełnej prawdy oraz wspólnego upamiętnienia. Poinformował też, że Ukraina prowadzi prace służące ustaleniu faktów, a kolejne ekshumacje w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej miały rozpocząć się dwa dni później.
Najważniejsze elementy obchodów
- Ceremonie odbyły się po obu stronach granicy, między innymi w Radrużu i Ołyce.
- Polscy przedstawiciele akcentowali konieczność poszukiwań, ekshumacji i godnych pochówków.
- Strona ukraińska zadeklarowała dalsze prace nad ustaleniem losów ofiar.
- Współczesne relacje polsko-ukraińskie przedstawiano jako wymagające jednocześnie prawdy historycznej i współpracy wobec rosyjskiego zagrożenia.