Posłanki Polskiego Stronnictwa Ludowego uznały, że po decyzji Karola Nawrockiego wyczerpała się formuła ich współpracy z prezydencką radą. Wcześniej uczestniczyły w rozmowach, które miały umożliwić konsultowanie projektów jeszcze przed końcowym etapem procesu ustawodawczego.
Prezydent zawetował ustawę o statusie osoby najbliższej w związku oraz ustawę o umowie o wspólnym pożyciu. Uzasadniał, że przyjęte rozwiązania mogłyby osłabiać szczególną pozycję małżeństwa. Dla PSL weto oznaczało odrzucenie kompromisu wypracowywanego także z udziałem otoczenia głowy państwa.
Rezygnacje są polityczną konsekwencją sporu o zakres praw dla par nieformalnych, ale też testem wiarygodności deklaracji Pałacu Prezydenckiego o konsultowaniu ustaw z parlamentem. Sama rada traci dwie przedstawicielki obozu rządzącego.
O co chodzi w sporze
- Dwie ustawy miały regulować praktyczne prawa osób żyjących w związkach nieformalnych.
- Prezydent wskazał na konstytucyjną ochronę małżeństwa.
- PSL oceniło, że wcześniejsze konsultacje nie przełożyły się na kompromis.