Według informacji ukraińskiego dowództwa, przytoczonych 19 lipca, seria ataków dronowych objęła promy kursujące między Kerczem a portem Kaukaz. Jednostki przewoziły pojazdy i ładunki, dzięki czemu stanowiły ważne uzupełnienie drogowych i kolejowych połączeń z okupowanym półwyspem.

Biełsat podał, że prom Jejsk został spalony, SKS One osiadł na dnie portu Kamysz-Burun, a wielokrotnie trafioną Mariję odholowano do Kerczu bez planu naprawy. Dwa pozostałe promy miały zachować jedynie ograniczoną zdolność działania jako holowane barki.

Dowódca ukraińskich Sił Systemów Bezzałogowych Robert „Madziar” Browdi oceniał, że przepustowość przeprawy spadła o około 75 procent. Są to dane strony ukraińskiej, których szczegółów nie można było niezależnie potwierdzić, jednak ataki wpisują się w szerszą kampanię utrudniania Rosji zaopatrywania Krymu drogą morską i lądową.

Znaczenie przeprawy

  • Promy przewoziły samochody, ciężarówki i ładunki między Rosją a okupowanym Krymem.
  • Ukraina podała, że trzy z pięciu jednostek wyłączono z eksploatacji.
  • Ograniczenie przeprawy zwiększa presję na pozostałe rosyjskie szlaki logistyczne.