Według ustaleń Urzędu klienci skarżyli się, że zakup używanego samochodu na raty był uzależniany od wykupienia dodatkowych produktów lub usług. Ich koszt włączano do finansowania, przez co kwota kredytu bywała o kilka tysięcy złotych wyższa od ceny auta.

Zastrzeżenia dotyczą również informacji o lokalizatorze GPS. Konsumenci mieli nie otrzymywać pełnych danych o urządzeniu i zakresie usługi ani jasnej informacji, że po określonym czasie lokalizacja automatycznie przedłuży się na kolejny płatny okres.

Postawienie zarzutów nie przesądza jeszcze o odpowiedzialności spółki. Jeżeli zarzucane praktyki zostaną potwierdzone w decyzji, przedsiębiorcy może grozić kara do 10 procent rocznego obrotu.

Zastrzeżenia Urzędu

  • Kredyt miał być łączony z zakupem GPS, ubezpieczenia i akcesoriów samochodowych.
  • Koszt dodatków podnosił finansowanie niekiedy o kilka tysięcy złotych.
  • Klienci mieli nie otrzymywać pełnej informacji o automatycznym odnowieniu usługi lokalizacji.
  • Potencjalna kara może sięgnąć 10 procent rocznego obrotu przedsiębiorcy.