Według Centralnego Dowództwa USA (CENTCOM) w nocy z czwartku na piątek przeprowadzono trzynaste z rzędu uderzenia na terytorium Iranu. Irańskie media państwowe informowały o wybuchach w okolicach stolicy bogatej w ropę prowincji Chuzestan.

Rozmowy o zawieszeniu broni utknęły w martwym punkcie — Iran odrzucił amerykańską propozycję. Waszyngton miał rozważać znacznie szerszą operację, ale ostateczna decyzja nie zapadła jeszcze na dzień publikacji.

Eskalacja przełożyła się na rynki surowcowe: cena ropy Brent przekroczyła 100 dolarów za baryłkę, najwyższy poziom od ponad miesiąca, po tym jak jemeńscy Huti zaatakowali tankowce zmierzające w kierunku cieśniny Bab al-Mandab. Część armatorów zaczęła zmieniać trasy swoich statków, co dodatkowo podniosło koszty transportu.

Najważniejsze fakty

  • Trzynasta z rzędu noc amerykańskich uderzeń na Iran, celem była prowincja Chuzestan.
  • Iran odrzucił przedstawioną przez USA propozycję zawieszenia broni.
  • Cena ropy Brent przekroczyła 100 dolarów za baryłkę po atakach Huti na tankowce.
  • Część armatorów zmienia trasy statków w rejonie cieśniny Bab al-Mandab.