Przerwa rozpoczęła się w piątek wieczorem po niemal dwóch tygodniach amerykańskich uderzeń. Rzecznik irańskiej armii Mohammad Akraminia potwierdził w niedzielę, że USA nie atakowały przez dwie kolejne noce, i poinformował, że Iran na ten czas zatrzymał działania określane przez Teheran jako odwetowe.
Rozmowy dyplomatyczne koncentrowały się na cieśninie Ormuz, przez którą przed konfliktem przepływała około jedna piąta światowej ropy i gazu. Irańscy oraz omańscy przedstawiciele próbowali wypracować warunki ponownego otwarcia szlaku; Teheran domagał się opłat i wpływu na to, które jednostki mogą przepływać.
Według relacji amerykańscy dowódcy ostrzegali administrację Donalda Trumpa przed malejącymi zapasami części amunicji i ograniczoną skutecznością dalszej kampanii bez poszerzenia wojny. Waszyngton nie wykluczył jednak kolejnych nalotów, a premier Izraela Benjamin Netanjahu przygotowywał się do wtorkowej wizyty w Białym Domu.
Co oznacza przerwa
- Wstrzymanie ataków nie było formalnym zawieszeniem broni i obie strony pozostawiały sobie możliwość wznowienia działań.
- Najważniejszym przedmiotem negocjacji pozostawała żegluga przez cieśninę Ormuz.
- Decyzja USA zapadła także w warunkach ostrzeżeń wojskowych o zapasach amunicji i liście dostępnych celów.