Rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Esmail Baghaei powiedział, że wspólne ustalenia z Omanem dotyczące cieśniny Ormuz są w końcowej fazie redagowania. Zapowiedział wspólny komunikat, o ile procesu nie zablokują inne strony — była to czytelna aluzja do Stanów Zjednoczonych.
Według przedstawiciela władz USA tymczasowe trasy przez cieśninę nie miały wymagać pozwoleń ani dodatkowych opłat. Donald Trump, pytany o zawarcie porozumienia z Iranem, nie potwierdził go i stwierdził jedynie, że szlak jest obecnie częściowo otwarty.
Lloyd’s List Intelligence odnotował 84 przejścia statków w tygodniu od 27 lipca do 2 sierpnia, wobec 45 tydzień wcześniej. Nadal było to jednak znacznie mniej niż ponad 700 przejść w typowym tygodniu przed kryzysem.
Ormuz pozostaje jednym z najważniejszych szlaków transportu energii: przed rozpoczęciem wojny w lutym przepływała tędy około jedna piąta ropy i gazu będących przedmiotem światowego handlu. Dlatego nawet częściowe przywrócenie ruchu ma znaczenie dla dostaw i cen surowców.
Stan rozmów i żeglugi
- Iran mówił o końcowym etapie przygotowania dokumentu z Omanem.
- Ruch wzrósł do 84 przejść tygodniowo, ale przed kryzysem przekraczał 700.
- Ostateczne warunki pozostawały przedmiotem sporu między Iranem a USA.