Klaveness przedstawiła stanowisko po comiesięcznym posiedzeniu zarządu NFF. Oceniła, że współpraca w międzynarodowej piłce znalazła się w poważnym kryzysie i że wobec Infantino „nie ma odwrotu”.

Bezpośrednim tłem sporu był porzucony przez FIFA projekt częściowej prywatyzacji największych turniejów, w tym mistrzostw świata. Norweska federacja liczyła, że do apelu dołączą kolejne federacje należące do UEFA.

Lista zastrzeżeń NFF obejmowała także sposób przyznawania turniejów, ustanowienie Pokojowej Nagrody FIFA oraz uchylenie zawieszenia amerykańskiego napastnika Folarina Baloguna podczas mundialu po telefonie Donalda Trumpa.

Norwegowie nie planowali wzywać nadzwyczajnego posiedzenia, lecz zamierzali podnieść żądanie rezygnacji w bezpośrednim dialogu z FIFA. Klaveness odmówiła komentowania spekulacji, że sama mogłaby kandydować na stanowisko prezesa organizacji.

Zastrzeżenia NFF

  • Norweska federacja zarzuciła Infantino utratę niezbędnego zaufania instytucjonalnego.
  • Spór zaostrzył projekt częściowej prywatyzacji największych turniejów FIFA.
  • NFF chciała szukać poparcia innych krajów europejskiej federacji UEFA.