Donald Trump złożył deklarację w czwartek 6 sierpnia podczas rozmowy z mediami w Gabinecie Owalnym. Podkreślił skalę przemocy i głęboką nieufność między przywódcami Rosji i Ukrainy, ale dwukrotnie powtórzył, że w działaniach dyplomatycznych nastąpił postęp.
Wypowiedź nie zawierała informacji o uczestnikach rozmów, uzgodnionych punktach ani możliwym terminie rozejmu. Sam komunikat był więc sygnałem politycznym administracji USA, a nie ogłoszeniem przełomu lub zawartego porozumienia.
Trump został również zapytany o ukraińskie apele dotyczące pocisków do systemów Patriot. Odpowiedział, że Stany Zjednoczone także potrzebują rakiet, a jednocześnie zapewniał, że kraj dysponuje dużymi zapasami amunicji i zwiększa produkcję uzbrojenia.
Kwestia obrony powietrznej pozostawała pilna po rosyjskim ataku z nocy z wtorku na środę. Według przytoczonych przez Polsat News danych ukraińskich sił powietrznych Rosja użyła 28 rakiet i 115 dronów, a w Kijowie i obwodzie kijowskim zginęło 17 osób.
Znaczenie deklaracji
- Prezydent USA nie podał szczegółów ani warunków prowadzonych rozmów.
- Wypowiedź padła w czasie dyskusji o amerykańskich zapasach uzbrojenia.
- Ukraina ponawiała apele o pociski przechwytujące do systemów Patriot.