Do wybuchu doszło w czwartek rano na jednej z ulic Sewastopola na okupowanym przez Rosję Krymie. Według wstępnych informacji ładunek znajdował się w koszu na śmieci ustawionym przy ławce.

Mianowany przez Kreml gubernator miasta Michaił Razwożajew przekazał, że zginął rosyjski oficer. Zdarzenie określił jako zamach, a rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa poinformowała o zatrzymaniu obywatelki Rosji podejrzewanej o działanie na zlecenie ukraińskich służb. Tych twierdzeń nie potwierdziła niezależna instytucja.

Okupacyjne władze nie podały nazwiska zabitego. Kanał VChK-OGPU zidentyfikował go jako 49-letniego oficera marynarki Roberta Szagiejewa; była to informacja medialna, a nie oficjalnie potwierdzona tożsamość.

Szagiejew służył wcześniej w marynarce Ukrainy i dowodził okrętem podwodnym Zaporoże. Po rosyjskiej aneksji Krymu w 2014 roku przeszedł do rosyjskiej Floty Czarnomorskiej, a Ukraina prowadziła wobec niego postępowanie w sprawie zdrady.

Co było potwierdzone

  • W eksplozji w Sewastopolu zginął rosyjski wojskowy.
  • Rosyjskie służby poinformowały o zatrzymaniu podejrzanej obywatelki Rosji.
  • Tożsamość oficera pochodziła ze źródła medialnego, nie z oficjalnego komunikatu władz.