Najtrudniejsza sytuacja panowała w rejonie Omiša w środkowej Dalmacji. Pożar, który wybuchł w gęstej roślinności w pobliżu miejscowości Lokva Rogoznica, rozprzestrzeniał się w kierunku domów, a silny wiatr utrudniał akcję gaśniczą.

W nocy z czwartku na piątek z żywiołem walczyło ponad 100 strażaków. Lokalne władze zarządziły ewakuację mieszkańców i turystów; płomienie uszkodziły budynki i samochody, a do działań przygotowano samoloty gaśnicze.

Rzecznik polskiego MSZ przekazał, że konsul pomagał poszkodowanym w organizacji powrotu do kraju oraz uzyskaniu dokumentacji potrzebnej ubezpieczycielom w związku ze zniszczonymi pojazdami. Resort apelował do podróżnych o śledzenie komunikatów i rejestrację w systemie Odyseusz.

Chorwacja zmagała się z temperaturami przekraczającymi 40 st. C. Bilans chorwackiej straży pożarnej wskazywał od początku roku około 3900 pożarów lasów i blisko 10 tys. hektarów objętych ogniem. Spalony obszar był o 75 proc. większy niż w analogicznym okresie 2025 roku.

Pomoc dla Polaków

  • Cztery osoby zostały poszkodowane, w tym jedna przebywała na oddziale intensywnej terapii.
  • Polski konsul wspierał poszkodowanych w sprawach dokumentów, ubezpieczenia i powrotu.
  • MSZ zalecało obserwowanie komunikatów i korzystanie z systemu Odyseusz.