W nocy z poniedziałku na wtorek Rosja przeprowadziła kolejny atak rakietowo-dronowy na Kijów i obwód kijowski. Według doniesień przekazanych we wtorek zginęło co najmniej 12 osób, a 21 zostało rannych. Mieszkanka Kijowa cytowana w relacjach zagranicznych mediów mówiła o poczuciu bezradności wobec powtarzających się nocnych ataków: „nie wiem, co robić, po prostu nie wiem”.
Atak wpisuje się w serię wielogodzinnych uderzeń na stolicę Ukrainy, które w ostatnich tygodniach systematycznie powtarzają się w nocnych godzinach, uderzając w infrastrukturę mieszkalną i cywilną. Dokładny bilans zniszczeń materialnych z 1 września nie został jeszcze w pełni podany przez ukraińskie służby ratunkowe.
Doniesienia o ataku pojawiły się równolegle z innymi wydarzeniami wojennymi analizowanymi tego dnia przez zagraniczne redakcje, w tym rosnącym napięciem wokół Iranu i Cieśniny Ormuz, co część komentatorów wiązało z ogólną eskalacją konfliktów, w których uczestniczy lub którym sprzyja Rosja.
Bilans ataku
- Co najmniej 12 osób zginęło w wyniku nocnego ataku na Kijów i okolice.
- 21 osób zostało rannych.
- Atak to kolejna z serii nocnych napaści na stolicę Ukrainy w ostatnich dniach.