Fińskie władze przeprowadziły w Kuopio ćwiczenie obrony cywilnej określane jako największe w Europie od czasów II wojny światowej. W scenariuszu uwzględniono cyberatak na sieci energetyczne i wodociągowe oraz zagrożenie uderzeniami rakietowymi, a uczestnicy — ponad dwa tysiące osób, w tym ochotnicy, uczniowie, studenci i poborowi — ćwiczyli procedury szybkiego dotarcia do schronów i reagowania w sytuacji kryzysowej.
Główne schronienie wykorzystane podczas ćwiczenia może pomieścić do 7 tysięcy osób. Organizatorzy podkreślali, że celem było przygotowanie zarówno służb, jak i zwykłych mieszkańców do sytuacji, w której czas reakcji liczy się w minutach — podobnie jak doświadczają tego mieszkańcy Ukrainy podczas nalotów.
Finlandia graniczy z Rosją na odcinku ponad 1300 kilometrów i od inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku systematycznie wzmacnia gotowość obronną. Kraj wstąpił do NATO w 2024 roku razem ze Szwecją. Zachodni urzędnicy wskazują, że Rosja prowadzi w Europie kampanię sabotażową, obejmującą m.in. podpalenia, ataki na infrastrukturę energetyczną i incydenty z dronami.
Emerytowany pułkownik armii fińskiej Asko Muhonen, komentując rosyjskie deklaracje, apelował, by „nie wierzyć w to, co mówią, tylko obserwować, co robią”. Ćwiczenie miało łączyć wymiar praktyczny — testowanie procedur ewakuacji i łączności kryzysowej — z edukacją społeczną w zakresie gotowości obronnej.
Najważniejsze fakty
- W ćwiczeniu „Shelter 2026” w Kuopio wzięło udział ponad 2 tysiące osób.
- Scenariusz obejmował cyberatak na infrastrukturę krytyczną i zagrożenie uderzeniami rakietowymi.
- Główny schron wykorzystany w ćwiczeniu może pomieścić do 7 tysięcy osób.