Prokuratura zwróciła się do prezydenta Karola Nawrockiego z wezwaniem w charakterze świadka w toczącym się śledztwie dotyczącym niedopuszczenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego do orzekania. Sprawa dotyczy sporu wokół obsady i funkcjonowania Trybunału, który od miesięcy pozostaje przedmiotem napięć między władzą wykonawczą a sądowniczą.

Prezydent odniósł się do sprawy krótkim oświadczeniem, w którym zapewnił, że nie unika kontaktu ze śledczymi. "Zapraszam śledczych" — powiedział Nawrocki, dodając, że liczy na to, iż do przesłuchania dojdzie sprawnie i bez zbędnej zwłoki.

Wezwanie prezydenta na świadka zbiega się w czasie z toczącym się w Sejmie procesem wyboru nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego, co dodatkowo podnosi temperaturę sporu wokół TK. Obie sprawy — śledztwo i procedura wyboru sędziego — dotyczą tego samego, spornego od miesięcy obszaru funkcjonowania sądu konstytucyjnego.

Na razie nie wyznaczono publicznie terminu przesłuchania prezydenta. Sprawa jest pilnie obserwowana przez komentatorów jako kolejny etap napięcia wokół obsady i legitymacji Trybunału Konstytucyjnego w obecnej kadencji.

Najważniejsze fakty

  • Prokuratura wezwała prezydenta Karola Nawrockiego na świadka w śledztwie dotyczącym TK.
  • Nawrocki zadeklarował gotowość stawienia się na przesłuchanie.
  • Sprawa toczy się równolegle z sejmową procedurą wyboru nowego sędziego Trybunału.