W porządku obrad Sejmu na 4 września 2026 roku znalazł się punkt dotyczący wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Do objęcia stanowiska zgłoszono dwie kandydatury: Macieja Berka, doktora nauk prawnych i byłego ministra, wskazanego przez Koalicję Obywatelską, oraz Artura Kotowskiego, zgłaszanego przez Prawo i Sprawiedliwość już po raz siódmy.
Tego samego dnia posłowie mieli też zająć się głosowaniem odnoszącym się do prezydenckiego weta w sprawie przepisów dotyczących kryptoaktywów, a także rozpatrzeniem projektów ustaw: o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami oraz rządowej nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego w zakresie spraw ubezpieczeń społecznych.
Wielokrotne zgłaszanie tego samego kandydata przez PiS — Artura Kotowskiego po raz siódmy — odzwierciedla utrzymujący się od dłuższego czasu impas w obsadzaniu wakatów w Trybunale Konstytucyjnym, wynikający z braku porozumienia największych klubów parlamentarnych co do składu sądu konstytucyjnego.
Wybór nowego sędziego TK odbywa się w atmosferze dodatkowo podgrzanej wezwaniem prezydenta Karola Nawrockiego na świadka w śledztwie dotyczącym niedopuszczenia sędziów Trybunału do orzekania, co czyni 4 września dniem szczególnie intensywnym dla sporu wokół TK.
Punkty obrad
- Wybór sędziego TK: kandydatury Macieja Berka i Artura Kotowskiego.
- Głosowanie odnoszące się do prezydenckiego weta ws. przepisów o kryptoaktywach.
- Rozpatrzenie projektów: asystencja osobista osób z niepełnosprawnościami, nowelizacja k.p.c.