Cezary Tomczyk powiedział, że „jesteśmy blisko finalnej decyzji” w sprawie stałej bazy armii Stanów Zjednoczonych w Polsce, choć zastrzegł, że nie może tego potwierdzić ze stuprocentową pewnością. Według wiceministra ostateczne ustalenia mają zapaść w grudniu, po zakończeniu strategicznego przeglądu amerykańskiej obecności wojskowej w Europie.

Jako najbardziej prawdopodobne lokalizacje bazy wskazywane są województwa wielkopolskie i dolnośląskie — argumentem jest wieloletnia inwestycja Polski w infrastrukturę wojskową w tych regionach.

W planowanej bazie miałoby stacjonować około 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy, choć realna liczba osób związanych z instalacją — uwzględniając rodziny personelu — byłaby trzy do czterech razy wyższa. Strona polska miałaby pokryć koszty inwestycji szacowane na 10–15 miliardów złotych, a wydatki osobowe obciążałyby głównie Stany Zjednoczone.

Temat stałej bazy USA wraca w polskiej debacie o bezpieczeństwie od miesięcy jako element starań o trwałe zakotwiczenie amerykańskiej obecności wojskowej w regionie w sytuacji trwającej wojny za wschodnią granicą.

Kluczowe liczby

  • Decyzja ma zapaść w grudniu, po przeglądzie obecności wojsk USA w Europie.
  • Planowane lokalizacje: woj. wielkopolskie i dolnośląskie.
  • Ok. 5 tys. żołnierzy USA, koszt dla Polski szacowany na 10–15 mld zł.