W nocy z 7 na 8 października Rosja przeprowadziła kolejne uderzenie powietrzne na terytorium Ukrainy. Polskie dowództwo operacyjne poinformowało o uruchomieniu lotnictwa oraz naziemnych systemów obrony powietrznej w związku z zagrożeniem w rejonie wschodniej granicy kraju.
Rano 8 października Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało komunikaty ostrzegawcze do mieszkańców dwóch województw — lubelskiego i podkarpackiego — informując, że w przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej operuje polskie lotnictwo w związku z rosyjskim atakiem powietrznym na Ukrainę. Treść alertu wezwała mieszkańców do śledzenia dalszych komunikatów.
Tego typu procedura powtarza się od wielu miesięcy przy większych rosyjskich uderzeniach rakietowo-dronowych wymierzonych w sąsiada: polskie i sojusznicze samoloty patrolują przestrzeń powietrzną w pobliżu granicy, a RCB wysyła ostrzeżenia do mieszkańców przygranicznych regionów, dopóki zagrożenie nie zostanie ocenione jako opanowane.
Do wieczora 8 października żadna z instytucji rządowych nie podała szczegółowego bilansu wydarzeń ani informacji o naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez wrogie obiekty. Kolejne komunikaty RCB w ciągu dnia dotyczyły już innych tematów, co wskazywało na opanowanie sytuacji na granicy.
Co wiadomo
- Rosja przeprowadziła w nocy z 7 na 8 października kolejne uderzenie powietrzne na Ukrainę.
- Polskie dowództwo operacyjne uruchomiło lotnictwo w związku z zagrożeniem przy wschodniej granicy.
- RCB ostrzegało mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego.