Norweski Komitet Nobla ogłosił w piątek, że tegoroczną Pokojową Nagrodę Nobla otrzymuje Navanethem „Navi” Pillay z Republiki Południowej Afryki. W uzasadnieniu komitet wskazał jej wieloletnie „zasługi na rzecz prawa międzynarodowego” — Pillay przez dekady zajmowała się obroną praw człowieka i dochodzeniem odpowiedzialności za zbrodnie wobec ludzkości, w tym jako sędzia, a później prezes Międzynarodowego Trybunału Karnego oraz Wysoki Komisarz ONZ do spraw Praw Człowieka.

85-letnia prawniczka jest pierwszą kobietą pochodzącą z RPA, która otrzymała tę nagrodę. Jej kandydatura od lat wymieniana była w kontekście pracy przy trybunałach zajmujących się zbrodniami wojennymi i ludobójstwem, a decyzję komitetu media opisywały jako uhonorowanie całej kariery poświęconej budowaniu systemu rozliczania zbrodni na poziomie międzynarodowym.

Decyzja wywołała głośną reakcję prezydenta USA Donalda Trumpa, który był wcześniej wymieniany jako jeden z potencjalnych kandydatów do nagrody. Według doniesień medialnych Trump wyraził publicznie niezadowolenie z pominięcia jego osoby i krytycznie odniósł się do wyboru komitetu, nazywając decyzję w mediach społecznościowych szkodliwą dla wizerunku Norwegii.

Reakcje na werdykt były podzielone — organizacje praw człowieka, w tym Amnesty International, i część urzędników ONZ pochwaliły wybór, podkreślając zasługi Pillay w budowaniu mechanizmów odpowiedzialności za zbrodnie międzynarodowe. Z kolei część komentatorów związanych z Izraelem krytycznie oceniła jej dorobek związany z wcześniejszymi stanowiskami wobec konfliktu bliskowschodniego.

Co wiadomo

  • Pokojową Nagrodę Nobla 2026 otrzymała Navi Pillay z RPA, była sędzia i prezes Międzynarodowego Trybunału Karnego.
  • Uzasadnienie komitetu: „zasługi na rzecz prawa międzynarodowego”.
  • Donald Trump, wymieniany wcześniej jako kandydat, skrytykował decyzję komitetu.