Po serii ataków nożowników w szkołach w Ostrołęce, Wyszkowie i Sierpcu premier Donald Tusk, komentując reakcję władz, odniósł się także do roli prezydenta Karola Nawrockiego. Premier przypomniał, że głowa państwa w przeszłości zawetowała podobne przepisy dotyczące blokowania szkodliwych treści w internecie, sugerując, że to weto utrudniło wcześniejszą reakcję państwa na zagrożenia, z którymi obecnie boryka się system edukacji.
Odpowiedź ze strony otoczenia prezydenta była bardzo ostra. Rzecznik Pałacu Prezydenckiego określił słowa premiera jako „obrzydliwe i skrajnie cyniczne zachowanie”, zarzucając Tuskowi wykorzystywanie tragedii w szkołach do bieżącej walki politycznej z prezydentem, zamiast skupienia się na pomocy ofiarom i ich rodzinom.
Spór rozgrywał się w tle przyjmowanej równolegle przez Sejm nowelizacji ustawy o blokowaniu nielegalnych treści w internecie — tej samej, którą prezydent zawetował w poprzedniej wersji. Obie strony sporu przedstawiały uchwalenie nowych przepisów jako argument na swoją korzyść: rząd jako dowód skutecznego działania mimo wcześniejszego weta, otoczenie prezydenta jako potwierdzenie, że zastrzeżenia głowy państwa zostały w nowej wersji uwzględnione.
Na razie żadna ze stron nie zapowiedziała dalszej deeskalacji spora. Komentatorzy wskazują, że konflikt wpisuje się w szerszy, trwający od miesięcy wzorzec napięć między rządem Donalda Tuska i prezydentem Karolem Nawrockim na styku polityki bezpieczeństwa i praw obywatelskich.
Co wiadomo
- Premier Tusk skrytykował prezydenta Nawrockiego, przypominając jego wcześniejsze weto wobec przepisów o blokowaniu treści.
- Pałac Prezydencki odpowiedział, nazywając zachowanie premiera „obrzydliwym i skrajnie cynicznym”.
- Spór rozgrywa się w tle uchwalanej właśnie nowej wersji ustawy o blokowaniu nielegalnych treści.