Wsparci przez Iran rebelianci Huti z Jemenu przeprowadzili atak rakietowy na King Khalid International Airport w Rijadzie, stolicy Arabii Saudyjskiej. Władze saudyjskie poinformowały o co najmniej 12 zabitych i ponad 300 rannych. Zniszczony został między innymi samolot linii Saudia typu A320.

Huti wzięli na siebie odpowiedzialność za atak i zapowiedzieli dalsze ostrzeżenia dla linii lotniczych oraz pasażerów planujących podróże do Arabii Saudyjskiej. Saudyjskie służby wszczęły dochodzenie, które ma wyjaśnić, dlaczego systemy obrony powietrznej nie zdołały przechwycić pocisków przed uderzeniem w infrastrukturę lotniska.

Atak wywołał natychmiastowe reakcje międzynarodowe — Indie i Unia Afrykańska zdecydowanie skrytykowały Huti, a kilka zagranicznych linii lotniczych ograniczyło lub zawiesiło rejsy do Arabii Saudyjskiej. Część lotów z i do Rijadu została odwołana lub przekierowana w kolejnych dniach, w miarę jak trwały naprawy infrastruktury i śledztwo.

To kolejne w tym roku poważne uderzenie Huti na cywilną infrastrukturę lotniczą w regionie, wpisujące się w szerszy konflikt związany z wojną w Jemenie i napięciami między Teheranem a koalicją arabską wspieraną przez Zachód.

Skala ataku

  • Rakietowy atak Huti na lotnisko King Khalid w Rijadzie zabił co najmniej 12 osób, ponad 300 zostało rannych.
  • Zniszczony został samolot Saudia A320; saudyjskie służby bada, czemu obrona powietrzna nie przechwyciła pocisków.
  • Indie i Unia Afrykańska skrytykowały Huti, część linii lotniczych ograniczyła rejsy do Arabii Saudyjskiej.