W poniedziałek rano serwis TVP Kraków poinformował o ogłoszeniu przez Państwową Komisję Wyborczą pełnych, oficjalnych wyników niedzielnej drugiej tury wyborów prezydenckich w Krakowie. Zwyciężył w nich Łukasz Gibała, który — po tym, jak niedzielny wieczorny sondaż exit poll przygotowany przez Ipsos wskazywał na wynik rzędu 61 procent — ostatecznie, według pełnego protokołu PKW, pokonał Monikę Piątkowską wynikiem 62,12 procent (161 184 głosy). Rzeczpospolita i inne media opisywały przewagę zwycięzcy jako wyraźną, a Radio Kraków użyło określenia „miażdżące zwycięstwo”.
Wybory w Krakowie miały charakter przedterminowy — odbyły się po wcześniejszym zakończeniu kadencji poprzedniego prezydenta miasta, Aleksandra Miszalskiego. Kampania przed drugą turą była krótka i intensywna, a obaj kandydaci spierali się głównie o kierunek rozwoju miasta oraz rozliczenie poprzednich władz samorządowych.
Już kilka godzin po ogłoszeniu wyniku Gibała zadeklarował pierwsze kroki jako prezydent, mówiąc m.in. o zamiarze dokładnego przeglądu dokumentacji ratusza — „wszystkie szafy otworzymy na oścież, sam jestem ciekaw, co z nich wypadnie”, jak cytowało go RMF24. Przegrana kandydatka Monika Piątkowska pogratulowała zwycięzcy, zapowiadając jednocześnie, że będzie się domagać kontroli działań nowych władz miasta.
Wynik wyborów odbił się szerokim echem w krajowej polityce. Część komentatorów i polityków, w tym były długoletni prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, oceniała porażkę kandydatki popieranej przez obecną koalicję rządzącą jako poważny sygnał ostrzegawczy przed kolejnymi wyborami samorządowymi. W mediach i sieciach społecznościowych popularne stały się komentarze opisujące wynik jako wizerunkową porażkę Koalicji Obywatelskiej w jednym z największych miast Polski.
Co wiadomo
- PKW potwierdziła zwycięstwo Łukasza Gibały w II turze wyborów prezydenckich w Krakowie.
- Ostateczny, oficjalny wynik PKW to 62,12 proc. dla Gibały (161 184 głosy).
- Nowy prezydent zapowiedział przegląd dokumentacji ratusza i pierwsze decyzje personalne.
- Monika Piątkowska pogratulowała zwycięzcy, zapowiadając kontrolę działań nowych władz.