W sobotę w Wuhan po raz pierwszy w historii dwie Polki zagrały ze sobą w półfinale turnieju rangi WTA 1000. Maja Chwalińska pokonała Igę Świątek 7:5, 6:1 i awansowała do swojego pierwszego w karierze finału imprezy tej kategorii.
Pierwszy set trwał 86 minut. Świątek szybko wypracowała dwie piłki setowe, ale nie wykorzystała żadnej z nich, a ostatecznie set wygrała Chwalińska. W trakcie seta Świątek wzywała fizjoterapeutę — według relacji miała problem z mięśniem czworogłowym uda. Została zabandażowana i kontynuowała grę.
W drugim secie Świątek została przełamana tuż po powrocie z przerwy medycznej. Chwalińska prowadziła 2:0, potem 4:1 i od tego momentu nie straciła już gema. Był to pierwszy oficjalny pojedynek obu zawodniczek w cyklu WTA; wcześniej zagrały ze sobą w turnieju ITF w Sztokholmie w 2016 roku, który wygrała Świątek.
W finale Chwalińska zmierzy się z Sonay Kartal, która w swoim półfinale pokonała Jelenę Ostapenko. Mecz o tytuł zaplanowano na niedzielę, nie wcześniej niż o 12:30 czasu polskiego.
Najważniejsze fakty
- Chwalińska wygrała ze Świątek 7:5, 6:1 w półfinale WTA 1000 w Wuhan.
- To jej pierwszy finał turnieju kategorii WTA 1000.
- Świątek podczas meczu korzystała z pomocy fizjoterapeuty (problem z udem).
- Rywalką Chwalińskiej w niedzielnym finale będzie Sonay Kartal.