W piątek 16 października w Nisku, w dzielnicy Dębinki, spłonął sklep i dwie hale magazynowe z częściami i sprzętem do maszyn rolniczych. Alarm wpłynął o 8:24, pierwsze zastępy dotarły na miejsce po siedmiu minutach. Około 8:37 dowódcy otrzymali sygnał o zagrożeniu ratowników, a pierwszego strażaka wyniesiono około godziny 9:03. Pożar opanowano około 12:30.
Zginęli dwaj zawodowi strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Nisku: młodszy kapitan Wojciech Garbacz i aspirant Bartłomiej Pieróg. Weszli do obiektu jako pierwsza rota i zostali odcięci od drogi wyjścia przez rozprzestrzeniający się ogień. Mimo szybkiej akcji ratunkowej nie udało się ich uratować. W działaniach brały udział 49 zastępów PSP i OSP, łącznie 151 strażaków.
Na miejscu pracuje zespół Prokuratury Rejonowej w Nisku. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu Łukasz Malarski poinformował, że termin sekcji zwłok nie jest jeszcze ustalony. Śledczy zamierzają zabezpieczyć m.in. zapisy monitoringu, dokumentację instalacji elektrycznej, informacje o przechowywanych materiałach, nagrania radiowe i zeznania świadków, a do ustalenia przyczyn i przebiegu pożaru mogą powołać biegłych.
O 18:00 w jednostkach Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej w całym kraju włączono syreny na znak hołdu dla poległych. Rzecznik podkarpackiej straży pożarnej Marcin Betleja mówił, że ratownicy zostali odcięci przez ogień. Przyczyna pożaru nie została dotąd podana.
Kluczowe fakty
- Zginęli mł. kpt. Wojciech Garbacz i asp. Bartłomiej Pieróg z PSP w Nisku.
- W akcji uczestniczyło 49 zastępów i 151 strażaków; pożar opanowano ok. 12:30.
- Prokuratura Rejonowa w Nisku pracuje na miejscu; przyczyna pożaru nie jest znana.
- O 18:00 w jednostkach straży w całej Polsce zawyły syreny.