Według NBC News w czwartek 29 października opublikowano ostateczne wyniki wyborów do Knesetu, które odbyły się we wtorek 27 października. Prawicowy blok premiera Benjamina Netanjahu zdobył 53 mandaty, o 15 mniej niż w szczytowym momencie w poprzednim parlamencie. Blok wspierający Gadiego Eisenkota i jego partię Jaszar uzyskał 48 mandatów. Partie arabskie (Ra’am i Zjednoczona Lista) zdobyły łącznie 19 miejsc, co NBC określa jako historyczny wynik. W 120-osobowym Knesecie do rządzenia potrzeba 61 głosów, więc żaden z głównych obozów nie może od razu utworzyć rządu.
Frekwencja, według Al Jazeery, wyniosła 77,7 proc. To najwięcej od 1999 roku i o 7,1 punktu procentowego więcej niż w 2022 roku. Oba główne bloki wykluczyły współpracę z partiami arabskimi Ra’am i Zjednoczona Lista. Prezydent Icchak Hercog, jak podał TVN24, apelował: „Musimy zrobić wszystko, by uniknąć kolejnych wyborów”.
Po wyborach Likud i Netanjahu zarzucali partiom arabskim próby kradzieży wyborów. W czwartek przewodniczący Centralnej Komisji Wyborczej, sędzia Sądu Najwyższego Noam Sohlberg, poprosił Szin Bet o ustalenie w ciągu tygodnia, czy podmioty zagraniczne próbowały wpłynąć na wybory, i nie wskazał, o jakie podmioty chodzi. Lider Ra’am Mansour Abbas zaprzeczył udziałowi w takich działaniach i przyjął decyzję o śledztwie z zadowoleniem. Policja poinformowała, że nie ma dowodów na szeroko zakrojone oszustwa wyborcze.
Dalszy przebieg procedury opisała Al Jazeera. Prezydent konsultuje się z liderami partii i wskazuje kandydata, który jego zdaniem ma największe szanse na utworzenie rządu. Ma on na to do 42 dni. Jeśli się nie uda, urzędujący gabinet pozostaje rządem tymczasowym i ogłaszane są nowe wybory. NBC pisze, że wyniki muszą jeszcze zostać zatwierdzone i przekazane prezydentowi.
Układ sił w Knesecie
- Blok Netanjahu: 53 mandaty. Blok wspierający Eisenkota: 48. Partie arabskie: 19.
- Próg większości to 61 z 120 mandatów.
- Frekwencja 77,7 proc., najwyższa od 1999 roku (Al Jazeera).