Rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak potwierdził w piątek, że Jarosław Kaczyński został przesłuchany w charakterze świadka. Tego samego dnia przesłuchano też posła PiS Mariusza Gośka.

Śledztwo wszczęto pod koniec kwietnia 2026 roku. Dotyczy niedopuszczenia do orzekania czterech z sześciu sędziów wybranych przez Sejm w marcu: Krystiana Markiewicza, Marcina Dziurdy, Anny Korwin-Piotrowskiej i Macieja Taborowskiego. Zawiadomienie złożyli dwaj dopuszczeni sędziowie, Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek.

Pod koniec września zarzuty nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków usłyszały dwie osoby, w tym szef kancelarii TK i komendant Straży Trybunału. W maju jako świadek został przesłuchany szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, a prokuratorzy chcą przesłuchać także prezydenta Karola Nawrockiego. Prokurator zabezpieczył 16 października w Trybunale nagrania z monitoringu i dokumenty.

Po przesłuchaniu Kaczyński powiedział, że pytania dotyczyły sytuacji prawnej wokół niedopuszczenia sędziów, a on przedstawił swoje oceny prawne, choć, jak zaznaczył, nie musiał. Przesłuchanie nazwał „bardzo kulturalnym” i dodał, że nie ma żadnych pretensji. Zapytany, czy chodziło o zdarzenia z 14 października po ślubowaniu Macieja Berka, odpowiedział, że o „cały kontekst tej całej sprawy”.

Najważniejsze fakty

  • Kaczyński i poseł Mariusz Gosek zostali przesłuchani jako świadkowie.
  • Śledztwo dotyczy czterech z sześciu sędziów wybranych przez Sejm w marcu.
  • Prokuratura chce przesłuchać także prezydenta Karola Nawrockiego.