Około godz. 18 na stronie internetowej Trybunału Konstytucyjnego pojawił się komunikat o zawieszeniu w obowiązkach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Według komunikatu ich obowiązki miała przejąć sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Trybunał zaprzeczył tej informacji i oświadczył, że jego strona została przejęta bezprawnie. Oficjalny profil TK na platformie X napisał według Euronews, że Korwin-Piotrowska „nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego”, a całe zdarzenie nazwał zamachem stanu.

Według „Rzeczpospolitej” wniosek o zawieszenie złożyła sama Korwin-Piotrowska, a jako podstawę wskazano art. 130 Prawa o ustroju sądów powszechnych, czyli przepis o natychmiastowej przerwie w czynnościach sędziego do czasu uchwały sądu dyscyplinarnego, nie dłuższej niż miesiąc. Zawieszonym zarzucono, że uniemożliwiali zwołanie zgromadzenia ogólnego z udziałem wszystkich sędziów wybranych przez Sejm i wyznaczali składy orzekające wbrew ustawie. Źródła, na które się powołujemy, nie wskazują, kto podpisał samo zawieszenie.

Przed budynkiem pojawiła się policja. Policja przekazała, że wykonuje czynności ustawowe, a Korwin-Piotrowska mówiła, że wewnątrz funkcjonariuszy nie ma. Rzeczniczka TK Weronika Ścibor poinformowała natomiast, że funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa wjechali bramą łączącą TK z KPRM i polecili opuścić budynek dwóm strażnikom, a Sochańskiego nie wpuszczono do środka. Według RMF24 trzy osoby, które przeszły przez ogrodzenie, zostały zatrzymane i usłyszały zarzuty wejścia na teren bez zgody. Przed budynkiem zebrali się też zwolennicy PiS.

Około godz. 20:17 pod TK przyjechał Święczkowski. Nazwał Korwin-Piotrowską uzurpatorką i poprosił o rozmowę z dowódcą operacji. Protestujący przecięli łańcuch na bramie, a na teren wszedł Święczkowski razem z Jarosławem Kaczyńskim i Piotrem Glińskim. Policja nie pozwoliła mu jednak wejść dalej. Święczkowski zapowiedział, że wróci z prezydentem.

Korwin-Piotrowska powiedziała wieczorem w TVP Info, że zwołała na 3 listopada zgromadzenie ogólne sędziów TK, głównie po to, by uchwalić budżet Trybunału na 2027 rok. Prof. Marcin Matczak wskazał w relacji RMF24, że Korwin-Piotrowska mogłaby zastąpić prezesa tylko w razie jego niemożności działania, którą wywołało dopiero jej własne zarządzenie, a do kworum zgromadzenia ogólnego potrzeba 10 sędziów, podczas gdy w Trybunale jest ich 7 lub 8. Jak podały „Rzeczpospolita” i RMF24, minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek przekazał do TK pięć wniosków o uchylenie immunitetu: cztery wobec Święczkowskiego i jeden wobec Sochańskiego.

Co wiadomo, a co jest sporne

  • Około godz. 18 na stronie TK ukazał się komunikat o zawieszeniu prezesa i wiceprezesa; TK twierdzi, że strona została przejęta bezprawnie.
  • Policja mówi o czynnościach ustawowych; według rzeczniczki TK do budynku weszli funkcjonariusze SOP, a Sochańskiego nie wpuszczono.
  • Nie jest jasne, kto podpisał zawieszenie; wniosek miała złożyć Korwin-Piotrowska.
  • Korwin-Piotrowska zwołała na 3 listopada zgromadzenie ogólne TK w sprawie budżetu na 2027 rok.