Spotkanie szefów dyplomacji G20 odbywało się w Atlancie od piątku do soboty. Stany Zjednoczone, które w tym roku przewodniczą grupie, zaprosiły Polskę specjalnym zaproszeniem, z prawami pełnoprawnego uczestnika. Polskę reprezentuje wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski.
Podczas piątkowego przyjęcia sekretarz stanu Marco Rubio powiedział: „Bardzo się cieszymy, że Polska jest dziś i przez cały ten tydzień razem z nami”. Dodał, że prezydent Donald Trump uważa polski sukces gospodarczy i rosnące wpływy międzynarodowe za to, czego G20 potrzebuje.
Siergiej Ławrow uznał zaproszenie dla Sikorskiego za „bezproduktywne” i sprzeczne z dyplomatyczną praktyką, zwłaszcza zasadą konsensusu w forach wielostronnych. Stwierdził, że Polska „nic nie wnosi”, bo w G20 jest już dość członków NATO i UE. Według RMF24 Sikorski mówił, że nie spodziewał się entuzjazmu Rosji, a Wielka Brytania zaprosiła Polskę do prac G20 w przyszłym roku.
W skrócie
- Atlanta, G20 ministrów spraw zagranicznych, piątek i sobota.
- Rubio: „Bardzo się cieszymy, że Polska jest dziś i przez cały ten tydzień razem z nami”.
- Ławrow: obecność Polski „bezproduktywna”, Polska „nic nie wnosi”.