Spór o Trybunał Konstytucyjny zaostrzył się w piątek 30 października. Według relacji RMF24 i Polsat News ogłoszono wtedy przerwę w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego, a zarządzenie w tej sprawie wydała sędzia Anna Korwin-Piotrowska, wybrana przez obecny Sejm, która ma teraz kierować pracami Trybunału. Obecne władze TK kwestionują legalność tych decyzji. Przed siedzibą Trybunału doszło do napięć i demonstracji, a na miejscu byli policjanci.
Prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i w nocy z piątku na sobotę przyjechał do budynku TK. Strony przedstawiają różne wersje tego, co się tam wydarzyło. Po opuszczeniu budynku prezydent ogłosił pilne konsultacje z siłami parlamentarnymi.
W sobotę wieczorem orędzie wygłosił premier Donald Tusk. Według relacji RMF24 i Polsat News mówił, że sędziowie „zostali zaatakowani”, a policja chroniła Trybunał, i dodał, że „sposobem na spokój nie może być ustępowanie przed bezprawiem i przemocą”. Powiedział, że „wrzask, kłamstwo i bijatyka nie mogą być źródłem prawa w Polsce i nie będą”, oraz że w państwie prawa polityk, „nawet jeśli jest prezydentem”, nie może wchodzić na teren sądu czy trybunału. Odrzucił kompromis, porównując go do sytuacji, w której złodziej wyrywa starszej pani torebkę, a w imię załagodzenia sporu miałby się nią podzielić z ofiarą. Atak na Trybunał nazwał kolejnym etapem niszczenia rządów prawa przez PiS i wskazał też prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego. O organizacjach i politykach, którzy od lat chcą zniszczyć demokrację, zapytał, czy kieruje nimi „chciwość, głupota czy zdrada”, dodając, że skutek jest ten sam. Jego zdaniem takie siły znajdują poparcie wśród sił prorosyjskich, korzystają z „armii rosyjskich botów w internecie” i doczekały się „publicznych komplementów od głównego ideologa Kremla”. Dodał, że zadaniem władzy wykonawczej jest zapewnienie Trybunałowi bezpieczeństwa i warunków do pracy.
Błażej Poboży, doradca prezydenta, powiedział w programie „Dobry Wieczór Polsko” w Polsat News, że orędzie było „kuriozalne i nonsensowne”. Stwierdził, że premiera należy nazywać „zamachowcem”, a osoby zaangażowane w nocne działania w TK określił jako „marionetki”, wymieniając m.in. „sędziów uzurpatorów”. Wcześniej rzeczniczka Trybunału Weronika Ścibor napisała w oświadczeniu, że przejęcie budynku nie oznacza przejęcia organu, a prezesem pozostaje Bogdan Święczkowski. Podała też, że na publikację czeka 85 wyroków TK.
Wszystkie te wypowiedzi to stanowiska stron sporu. Przytoczone zarzuty, takie jak „zamach”, „bezprawie” czy poparcie ze strony sił prorosyjskich, są oceną polityczną wypowiadających je osób, a nie ustaleniami sądu ani potwierdzonymi faktami.
Najważniejsze fakty
- 30 października ogłoszono przerwę w czynnościach prezesa i wiceprezesa TK; pracami Trybunału ma kierować sędzia Anna Korwin-Piotrowska.
- Prezydent Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i w nocy przyjechał do TK.
- Tusk w sobotnim orędziu odrzucił kompromis z „bezprawiem”; zarzuty o prorosyjskie poparcie to jego ocena.
- Poboży: orędzie „kuriozalne i nonsensowne”; TK: prezesem pozostaje Święczkowski.