29 kwietnia 2024 to poniedziałek — dzień, w którym miliony Polaków domykają rozliczenia roczne przed jutrzejszym terminem 30 kwietnia. Portale e-Urzędu Skarbowego i aplikacje biur rachunkowych notują rekordowy ruch, a dziennikarze finansowi opisują poniedziałek jako ostatnią szansę na spokojne wysłanie deklaracji bez presji północy ostatniego dnia kwietnia.
Polskie media finansowe przypominają o najczęstszych błędach: brakujące załączniki PIT-11 od pracodawcy, nieaktualne dane adresowe i problemy z podpisem kwalifikowanym. Urzędy skarbowe zachęcają do wysyłki online — kolejki w ostatnich dniach bywają długie, a systemy cyfrowe państwa przechodzą test wytrzymałości w godzinach szczytu.
Biura rachunkowe relacjonują ostatni tydzień sezonu jako szczyt zleceń — wielu klientów czekało z rozliczeniem do końcówki kwietnia. Redakcje gospodarcze podkreślają, że jutro o północy sezon podatkowy 2024 się kończy, a spóźnienie grozi karami finansowymi i odsetkami.
Dla ABCEO poniedziałek 29 kwietnia to finansowy punkt przed terminem: e-usługi skarbowe działają w pełni, a redakcje gospodarcze mają obraz presji na systemy cyfrowe państwa. Świat liczy siedemset siedemdziesiąt trzy dni do mundialu, ale w polskich domach i urzędach dominuje pytanie, czy PIT zostanie wysłany przed jutrzejszą północą.
Co przypomina prasa przed jutrzejszym terminem
- Termin 30 kwietnia — ostatni dzień wysyłki deklaracji bez kar.
- e-Urząd Skarbowy — szczyt ruchu i rozliczenia online w ostatnich godzinach.
- Załączniki — PIT-11 od pracodawcy, ulgi i rozliczenia z małżonkiem.
- Kary — konsekwencje spóźnienia po północy 30 kwietnia.