1 maja 2024 to środa — pierwszy dzień polskiej majówki łączącej Święto Pracy z weekendem i piątkowym Świętem Konstytucji 3 Maja. Po porannych manifestacjach kraj rusza w trzydniowy wypoczynek, granice i autostrady wypełniają się turystami, a Sejm pozostaje w przerwie do poniedziałku. Za oknem majowe słońce i wiosenne burze. Prasa sportowa liczy siedemset siedemdziesiąt jeden dni do inauguracji na Estadio Azteca, Wiedeń przygotowuje uczestników Eurowizji około pięćdziesiąt dwa tygodnie przed pierwszym półfinałem, media technologiczne odliczają siedemset czterdzieści dziewięć dni do Google I/O, a relacje z Ukrainy łączą wiosenny front z polskim zapleczem wsparcia w majowym rytmie.
Święto Pracy 2024 otwiera majówkę — manifestacje w całym kraju, pierwszy wyjazd turystyczny i Sejm w przerwie do poniedziałku.
Za siedemset siedemdziesiąt jeden dni pierwszy gwizdek na Azteci — majowe odliczanie przed końcówką sezonów ligowych.
Eurowizja 2026 w Wiedniu — około pięćdziesiąt dwa tygodnie przed półfinałem, majowe przygotowania sceniczne w cieniu majówki.
Google I/O za siedemset czterdzieści dziewięć dni — majowe spekulacje o Gemini, Androidzie i urządzeniach Pixel.
Wiosna na froncie i wybory europejskie w tle — walki trwają, a media łączą wsparcie dla Ukrainy z majową majówką.