30 kwietnia 2024 to wtorek — dzień, który co roku w Polsce kończy sezon rozliczeń podatkowych. O północy terminem wysyłki deklaracji PIT za rok 2023 zamykają się miliony rozliczeń, a portale e-Urzędu Skarbowego i aplikacje biur rachunkowych notują szczyt ruchu w ostatnich godzinach kwietnia. Dziennikarze finansowi opisują 30 kwietnia jako finał podatkowego maratonu, który trwa od stycznia.
Polskie media finansowe relacjonują kolejki w urzędach skarbowych, presję na systemy cyfrowe państwa i ostatnie godziny na wysłanie deklaracji bez kar. Redakcje przypominają o najczęstszych błędach: brakujące załączniki PIT-11, nieaktualne dane adresowe i problemy z podpisem kwalifikowanym w godzinach szczytu.
Biura rachunkowe relacjonują ostatni dzień sezonu jako szczyt zleceń — wielu klientów czekało z rozliczeniem do ostatniej chwili. Po północy spóźnienie grozi karami finansowymi i odsetkami, a urzędy skarbowe przechodzą w tryb obsługi zaległych deklaracji.
Dla ABCEO wtorek 30 kwietnia to finansowy punkt zamykający kwiecień: sezon podatkowy kończy się o północy, a jutro Święto Pracy otwiera majówkę. Świat liczy siedemset siedemdziesiąt dwa dni do mundialu, ale w polskich domach i urzędach dominuje ostatni dzień na wysłanie PIT.
Co relacjonuje prasa w ostatnim dniu terminu
- Północ 30 kwietnia — koniec sezonu podatkowego PIT 2024.
- e-Urząd Skarbowy — szczyt ruchu i ostatnie godziny na wysłanie deklaracji.
- Kolejki w urzędach — ostatni dzień na złożenie deklaracji stacjonarnie.
- Kary — konsekwencje spóźnienia po północy i odsetki za zwłokę.