11 sierpnia 2024 to niedziela w trzecim tygodniu sierpnia — mieszanka urlopów i powrotów do pracy: biura w niepełnym składzie, korki łagodniejsze niż we wrześniu, a kurorty wciąż pełne turystów. Sejm przebywa na wakacyjnej przerwie legislacyjnej, sala plenarna milczy od lipca. Prasa sportowa liczy sześćset sześćdziesiąt dziewięć dni do mundialu, Wiedeń przygotowuje Eurowizję około pięćdziesiąt dwa tygodni przed pierwszym półfinałem, media technologiczne odliczają sześćset czterdzieści siedem dni do Google I/O, a relacje z Ukrainy łączą letni front z polskim zapleczem wsparcia. Za dwadzieścia dni kalendarz przejdzie we wrzesień.
Niedziela w trzecim tygodniu sierpnia — urlopy, biura i Sejm na letniej przerwie.
Za sześćset sześćdziesiąt dziewięć dni pierwszy gwizdek na Azteci — lato w ligach, a 48 reprezentacji szykuje wyloty.
Eurowizja 2026 w Wiedniu — około pięćdziesiąt dwa tygodni przed pierwszym półfinałem w sierpniu.
Google I/O za sześćset czterdzieści siedem dni — sierpniowe spekulacje o Gemini i Pixelach.
Lato na froncie i plan pokojowy w tle — polskie wsparcie bez przerwy w sierpniu.