31 października 2024 to czwartek Halloween — ostatni dzień kalendarzowego października, w którym polskie miasta rozświetlają się dyniami, kostiumami i wieczornymi imprezami w centrach handlowych, restauracjach i na osiedlowych podwórkach, gdy dzieci i dorośli przebierają się za wiedźmy, wampiry i superbohaterów. Jutro, w sobotę 1 listopada, miliony Polaków uda się na cmentarze w Uroczystość Wszystkich Świętych — dzień zadumy i pamięci o zmarłych, który w polskiej tradycji wyraźnie kontrastuje z amerykańskim Halloween. Sejm pracuje w październikowej sesji legislacyjnej — czwartek to domknięcie tygodnia debat plenarnych i komisji przed listopadową sesją i weekendem z wizytami na grobach. Prasa sportowa liczy pięćset osiemdziesiąt osiem dni do inauguracji na Estadio Azteca, Wiedeń przygotowuje uczestników Eurowizji około dwadzieścia siedem tygodni przed pierwszym półfinałem, media technologiczne odliczają pięćset sześćdziesiąt sześć dni do Google I/O, a relacje z Ukrainy łączą jesienny front z polskim zapleczem wsparcia w czwartku kończącym październik.
Sejm domyka październikowy tydzień — czwartkowe debaty i legislacja przed listopadem i weekendem Halloween.
Za pięćset osiemdziesiąt osiem dni pierwszy gwizdek na Azteci — ligi przed przerwą, a 48 reprezentacji szykuje wyloty.
Eurowizja 2026 w Wiedniu — około dwadzieścia siedem tygodni przed pierwszym półfinałem, październikowe przygotowania sceniczne w cieniu Halloween.
Google I/O za pięćset sześćdziesiąt sześć dni — październikowe spekulacje o Gemini, Androidzie i urządzeniach Pixel.
Jesień na froncie i wybory prezydenckie USA w tle — walki trwają, a media łączą wsparcie dla Ukrainy z piątkiem Halloween.