Mundial 2026 wciąż jest zapowiedzią bez tabel wyników, ale kalendarz mediów już mówi liczbą sto pięćdziesiąt sześć — tyle dni dzieli świat od inauguracji na Estadio Azteca w Mexico City. Meksyk zmierzy się z Południową Afryką 11 czerwca, otwierając turniej w formacie 48 reprezentacji rozgrywany jednocześnie w trzech krajach Ameryki Północnej.
W Europie grudniowy kalendarz to faza obserwacji form przed przerwą świąteczną. Selekcjonerzy planują zimowe obozy i treningi na styczeń, sztab medyczny monitoruje kontuzje po intensywnym okresie jesienno-zimowym, a agencje prasowe budują wstępne przewodniki po szesnastu miastach-gospodarzach.
Organizatorzy w USA, Kanadzie i Meksyku relacjonują gotowość infrastruktury na pierwszy tydzień czerwca. Media podkreślają legendę Azteca oraz wyzwanie aklimatyzacji: ponad 2200 metrów n.p.m. i największy geograficznie turniej w historii wymagają od drużyn planowania jet lagu i rotacji składów.
Dla ABCEO 2 grudnia to sportowy punkt odniesienia w adwentowym poniedziałku: sto pięćdziesiąt sześć dni to wystarczająco daleko, by kibice przed Wigilią dopiero zaczynali planować transmisje meczu otwarcia, i wystarczająco blisko, by redakcje żyły zapowiedziami — obozami, logistyką i pytaniem o formę reprezentacji organizatorów.
Co śledzi prasa sto pięćdziesiąt sześć dni przed startem
- Ligi krajowe — grudniowe kolejki i kontuzje przed przerwą świąteczną.
- Meksyk i Południowa Afryka — zapowiedzi meczu otwarcia na Azteci.
- Logistyka 48 drużyn — plany wylotów i strategie aklimatyzacji.
- Adwentowy rytm mediów — regularne podsumowania przed wigilijnym zwolnieniem tempa.