Karol Nawrocki zawetował ustawę z 12 września zmieniającą przepisy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz języku regionalnym. Projekt przewidywał wpisanie języka wilamowskiego do katalogu języków regionalnych. Po odmowie podpisu prezydent skierował ustawę z powrotem do Sejmu.
W uzasadnieniu Kancelaria Prezydenta podkreśliła, że ochrona lokalnego dziedzictwa zasługuje na szacunek, ale przyznanie statusu języka regionalnego powinno wynikać z badań językoznawczych, a nie z decyzji symbolicznej lub politycznej. Wskazała również na trudności w oszacowaniu liczby użytkowników etnolektu oraz w przygotowaniu formalnej edukacji.
Wilamowski wywodzi się z germańskiej tradycji językowej mieszkańców Wilamowic w województwie śląskim i przez dziesięciolecia tracił użytkowników. Zwolennicy ustawy widzieli w niej narzędzie ochrony wyjątkowego dziedzictwa; decyzja prezydenta oznaczała, że do wejścia zmian w życie potrzebne byłoby odrzucenie weta większością trzech piątych głosów w Sejmie.
Co oznaczało weto
- Etnolekt wilamowski nie otrzymał statusu języka regionalnego.
- Ustawa wróciła do Sejmu do ponownego rozpatrzenia.
- Prezydent powołał się na wątpliwości naukowe i organizacyjne.
- Spór dotyczył sposobu prawnej ochrony zanikającego dziedzictwa.