Czworo z jedenaściorga finalistów wystąpiło z Orkiestrą Filharmonii Narodowej w pierwszym wieczorze decydującego etapu konkursu. W Stanach Zjednoczonych tłumy uczestniczyły w protestach „No Kings”, a rozejm w Gazie pozostawał pod presją sporu o zwrot ciał zakładników i zamknięcie przejścia w Rafah.
Czworo pianistów rozpoczęło trzydniowy finał w Warszawie; jedyny Polak w stawce, Piotr Alexewicz, miał zagrać dzień później.
Rozmowy ministra Domańskiego w Waszyngtonie dotyczyły atomu, gazu i polskich aspiracji do G20, ale nie przyniosły jeszcze wiążących decyzji.
Ponad 2600 zapowiedzianych zgromadzeń uczyniło „No Kings” jedną z największych mobilizacji przeciw drugiej administracji Trumpa.
Trump przesunął akcent z dozbrajania Ukrainy na rozejm wzdłuż linii frontu, pozostawiając sprawę Tomahawków bez rozstrzygnięcia.
Przekazanie dwóch trumien nie zakończyło sporu o zwrot szczątków, a Izrael odłożył ponowne otwarcie kluczowego przejścia w Rafah.