Rodrigo Paz z Partii Chrześcijańsko-Demokratycznej uzyskał we wstępnym przeliczeniu 54,5 procent głosów, a konserwatywny Jorge „Tuto” Quiroga — 45,5 procent. Przewodniczący trybunału wyborczego uznał trend za nieodwracalny, a Quiroga przyznał się do porażki.
Rezultat oznaczał zwrot po okresie niemal nieprzerwanych rządów Ruchu na rzecz Socjalizmu od 2006 roku. Partia założona przez Evo Moralesa odpadła już w pierwszej turze, osłabiona podziałami i niezadowoleniem społecznym wywołanym kryzysem gospodarczym.
Paz obiecywał zachowanie programów społecznych przy jednoczesnym zwiększeniu roli prywatnego biznesu. Taka propozycja przyciągnęła wyborców rozczarowanych MAS, ale niechętnych ostrzejszemu programowi oszczędnościowemu Quirogi.
Nowy prezydent miał objąć urząd 8 listopada. Jego partia nie dysponowała większością w parlamencie, więc przeprowadzenie reform i stabilizacja kraju dotkniętego najwyższą od 40 lat inflacją oraz niedoborami paliw wymagały budowy koalicji.
Znaczenie wyniku
- Paz uzyskał 54,5 procent według wstępnego zestawienia.
- Quiroga uznał porażkę po ogłoszeniu nieodwracalnego trendu.
- Wybory zakończyły niemal dwie dekady dominacji MAS.
- Brak większości parlamentarnej zmuszał zwycięzcę do szukania sojuszy.