Paweł Szefernaker napisał, że prezydent nie zgodzi się na nadanie instytucji osoby najbliższej cech przysługujących w Polsce wyłącznie małżeństwu. Dodał, że autorzy i promotorzy projektu powinni uwzględnić stanowisko głowy państwa.
Zaprezentowana w piątek propozycja miała zastąpić wcześniejszy spór o ustawę o związkach partnerskich. Przewidywała umowę o wspólnym pożyciu zawieraną u notariusza przez osoby pozostające w związku, bez zmiany ich stanu cywilnego.
Projekt obejmował między innymi sprawy majątkowe, prawo do mieszkania i alimentów oraz dostęp do dokumentacji medycznej partnera. Dla koalicji rządowej był próbą pogodzenia postulatów ochrony związków nieformalnych z bardziej konserwatywnym stanowiskiem części większości.
Niedzielna wypowiedź pokazała, że nawet złagodzona konstrukcja nie gwarantowała podpisu prezydenta. Na tym etapie nie była to jednak decyzja wobec uchwalonej ustawy, lecz polityczne ostrzeżenie dotyczące projektu, który miał dopiero przejść pełną ścieżkę legislacyjną.
Przedmiot sporu
- Projekt miał chronić prawnie pary pozostające poza małżeństwem.
- Umowę planowano zawierać przed notariuszem.
- Pałac sprzeciwił się rozwiązaniom przypominającym alternatywę dla małżeństwa.
- Wypowiedź nie była jeszcze formalnym wetem wobec ustawy.