Sprawa dotyczyła około 160 hektarów w Zabłotni, przez które ma przebiegać planowana linia kolei dużych prędkości między Warszawą a lotniskiem CPK. Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa sprzedał nieruchomość w grudniu 2023 roku wiceprezesowi firmy Dawtona za niespełna 23 miliony złotych. Rząd wskazywał, że po uwzględnieniu przyszłej inwestycji wartość gruntu mogła wzrosnąć wielokrotnie.
Według informacji przedstawionej przez rząd ówczesny pełnomocnik do spraw CPK Marcin Horała otrzymał 24 listopada 2023 roku pismo od prezesa spółki sygnalizujące nieprawidłowości. Mimo ostrzeżenia transakcję sfinalizowano 1 grudnia. Obecne władze CPK i KOWR prowadziły rozmowy o odzyskaniu nieruchomości.
Były minister rolnictwa Robert Telus oraz były wiceminister Rafał Romanowski zostali zawieszeni w prawach członków PiS. Telus twierdził, że nie wiedział o transakcji. Horała przekonywał, że jako pełnomocnik nie miał kompetencji do blokowania decyzji KOWR, a politycy PiS zarzucali obecnemu kierownictwu instytucji zbyt późną reakcję.
Władze CPK złożyły 30 lipca 2025 roku zawiadomienie do prokuratury, która wszczęła śledztwo. Na tym etapie nie było rozstrzygnięcia o odpowiedzialności konkretnych osób; debatę napędzały jednocześnie skala możliwego wzrostu wartości ziemi i znaczenie parceli dla państwowej inwestycji.
Najważniejsze elementy sprawy
- Grunt miał około 160 hektarów i leżał na przebiegu planowanej linii kolejowej.
- KOWR sprzedał go za niespełna 23 miliony złotych.
- CPK ostrzegało o znaczeniu działki jeszcze przed zawarciem transakcji.
- Prokuratura bada okoliczności sprzedaży; nie zapadły rozstrzygnięcia o winie.