Dwa dni po uderzeniu Melissy skala katastrofy wciąż nie była w pełni znana. Zerwane linie energetyczne, zalane drogi i osuwiska utrudniały łączność z południowo-zachodnią Jamajką, a ekipy ratownicze oczyszczały trasy do najbardziej poszkodowanych miejscowości.
Melissa weszła na Jamajkę 28 października jako huragan kategorii piątej z wiatrem o prędkości około 295 kilometrów na godzinę. Siłą przy wejściu na ląd wyrównała atlantycki rekord prędkości wiatru, niszcząc domy, szpitale, sieci energetyczne i uprawy.
W czwartek potwierdzone dane wciąż rosły. Associated Press podawała co najmniej 19 ofiar na Jamajce i co najmniej 30 w Haiti, gdzie powodzie spowodowały większość zgonów; w obu krajach poszukiwano zaginionych. Liczby miały charakter wstępny i zmieniały się wraz z docieraniem służb do kolejnych obszarów.
Po przejściu nad Kubą Melissa minęła południowo-wschodnie Bahamy i 30 października kierowała się ku Bermudom jako huragan kategorii drugiej. Prognozy dopuszczały jeszcze przejściowe wzmocnienie przed osłabnięciem następnego dnia. Najpilniejsze stały się jednak dostawy wody, żywności, leków i paliwa oraz przywrócenie lotnisk i głównych dróg, od których zależała skala międzynarodowej pomocy.
Bilans znany 30 października
- Melissa uderzyła w Jamajkę jako huragan kategorii piątej.
- Wiatr przy wejściu na ląd osiągał około 295 kilometrów na godzinę.
- Co najmniej 19 zgonów potwierdzono na Jamajce, a co najmniej 30 w Haiti.
- Bilans pozostawał wstępny, bo część terenów była odcięta.