Donald Trump i Xi Jinping spotkali się na terenie bazy przy lotnisku w Busan w Korei Południowej, przed właściwym szczytem APEC w Gyeongju. Było to ich pierwsze bezpośrednie spotkanie od powrotu Trumpa do Białego Domu i kulminacja rozmów prowadzonych wcześniej przez negocjatorów w Kuala Lumpur.
Trump zapowiedział obniżenie dodatkowych ceł na chińskie towary, wprowadzonych w związku z prekursorami fentanylu, z 20 do 10 procent. Według strony amerykańskiej oznaczało to spadek łącznej przeciętnej stawki z 57 do 47 procent.
Chiny miały zawiesić na rok nowe ograniczenia eksportowe dotyczące metali ziem rzadkich i wznowić zakupy amerykańskiej soi. Sekretarz skarbu Scott Bessent mówił o 12 milionach ton do stycznia, a następnie 25 milionach ton rocznie przez trzy lata. Szczegóły wymagały jeszcze wykonania przez administracje obu państw.
Rozmowy cofnęły część najnowszej eskalacji, ale pozostawiły cła wyższe niż na początku roku. Nie przyniosły też przełomu w sprawach Tajwanu, konkurencji technologicznej i długofalowego dostępu do strategicznych surowców. Był to więc rozejm i ramy dalszych działań, a nie całościowe porozumienie handlowe.
Ustalenia i ograniczenia
- USA zapowiedziały obniżenie części ceł o 10 punktów procentowych.
- Chiny miały odroczyć nowe restrykcje eksportu metali ziem rzadkich.
- Pekin zadeklarował wznowienie dużych zakupów amerykańskiej soi.
- Najważniejsze spory strategiczne pozostały nierozwiązane.