Spotkanie odbyło się na skraju Amazonii, trzy dni przed formalnym rozpoczęciem konferencji klimatycznej ONZ. Przywódcy i przedstawiciele państw szczególnie podatnych na skutki ocieplenia opisywali konsekwencje coraz silniejszych burz, powodzi i susz oraz apelowali do bogatszych gospodarek o uruchomienie obiecanego wsparcia.
Uczestnicy próbowali zbudować poparcie dla ochrony lasów tropikalnych i sprawniejszych rynków emisji. Deklaracja z Belém o głodzie, ubóstwie i działaniu klimatycznym skoncentrowanym na ludziach miała skierować większą uwagę na społeczności, które najmniej przyczyniły się do kryzysu, a ponoszą znaczną część jego kosztów.
Polityczny szczyt nie był jeszcze właściwą rundą negocjacji. Oficjalna COP30 miała rozpocząć się 10 listopada i potrwać do 21 listopada, z udziałem delegacji niemal wszystkich państw-stron konwencji klimatycznej ONZ.
Z czym negocjatorzy wchodzili w COP30
- Presja na uruchomienie finansowania adaptacji w krajach rozwijających się.
- Brazylijskie inicjatywy dotyczące ochrony lasów tropikalnych i rynków emisji.
- Deklaracja łącząca działania klimatyczne z ograniczaniem głodu i ubóstwa.