34-letni demokratyczny socjalista pokonał Andrew Cuomo i Curtisa Sliwę, zapisując się w historii największego miasta USA. W Polsce prezydent podpisał nowelizację ustawy o CPK, a rząd uelastycznił wydawanie pieniędzy na ochronę ludności. Filipiny zmagały się ze śmiertelnymi powodziami po tajfunie Kalmaegi.
34-letni demokratyczny socjalista wygrał wybory w największym mieście USA, pokonując Andrew Cuomo i Curtisa Sliwę.
Nowela ustawy o CPK określa terminy przejęcia gruntów i rozszerza dostęp do zaliczek na poczet odszkodowania.
Rząd pozwolił samorządom elastyczniej przesuwać środki programu wartego 34 mld zł i finansować nowe zadania.
Powodzie uwięziły ludzi na dachach, a ponad 387 tys. mieszkańców wcześniej ewakuowano przed nadejściem żywiołu.
Były wiceprezydent miał wyjątkowo duży wpływ na politykę USA po 11 września i pozostał symbolem wojny w Iraku.