Pierwotny, 28-punktowy projekt amerykański wywołał sprzeciw Kijowa i europejskich stolic, ponieważ przewidywał między innymi ograniczenie liczebności ukraińskiej armii, rezygnację z członkostwa w NATO oraz daleko idące ustępstwa terytorialne. Podczas weekendowych rozmów strony omówiły niemal wszystkie punkty i zapowiedziały dalszą pracę nad zmienionym dokumentem.

Doradca ukraińskiego prezydenta Ołeksandr Bewz przekazał, że nierozstrzygnięta pozostała przede wszystkim kwestia terytorium, wymagająca decyzji przywódców. Sekretarz stanu USA Marco Rubio oceniał, że osiągnięto duży postęp, lecz także wskazywał na kilka otwartych zagadnień.

Tego samego dnia przywódcy Unii Europejskiej spotkali się nieformalnie na marginesie szczytu w Luandzie. Podkreślili, że decyzje dotyczące sankcji, rozszerzenia UE i zamrożonych rosyjskich aktywów wymagają pełnego udziału Unii, a pokój musi być trwały i sprawiedliwy dla Ukrainy.

Co było ustalone, a co nadal otwarte

  • USA i Ukraina określiły rozmowy w Genewie jako produktywne.
  • Pierwotny projekt liczył 28 punktów i był krytykowany jako nadmiernie korzystny dla Rosji.
  • Kwestia ukraińskiego terytorium pozostała do decyzji na szczeblu prezydentów.
  • UE zażądała udziału w sprawach należących do jej kompetencji.