Wysocy rangą przedstawiciele Stanów Zjednoczonych i Ukrainy spotkali się w Hallandale Beach na Florydzie. Rozmowy dotyczyły amerykańskiej propozycji mającej stworzyć warunki do zakończenia rosyjskiej inwazji oraz długoterminowego bezpieczeństwa Ukrainy.
Po około czterogodzinnym spotkaniu sekretarz stanu Marco Rubio określił rozmowy jako produktywne. Jednocześnie podkreślił, że delegacje nie osiągnęły jeszcze końcowego porozumienia i muszą dalej pracować zarówno nad zatrzymaniem walk, jak i trwałymi rozwiązaniami dla Ukrainy.
Stronę amerykańską reprezentowali między innymi Rubio, specjalny wysłannik Steve Witkoff i Jared Kushner. Delegacji ukraińskiej przewodził sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Rustem Umierow; uczestniczyli w niej również przedstawiciele wojska, wywiadu i dyplomacji.
Spotkanie poprzedzało planowaną podróż Witkoffa do Moskwy na rozmowy z Władimirem Putinem. Komunikaty z Florydy sygnalizowały kontynuację procesu negocjacyjnego, lecz nie zawierały podpisanej umowy ani potwierdzenia zgody Rosji na omawiane rozwiązania.
Co ustalono
- Delegacje kontynuowały prace rozpoczęte wcześniej w Genewie.
- Rubio mówił o postępie, ale nie ogłosił gotowego porozumienia.
- Rozmowy obejmowały zakończenie walk i przyszłe bezpieczeństwo Ukrainy.
- Następnym etapem miały być kontakty amerykańskiego wysłannika w Moskwie.