Kancelaria Prezydenta poinformowała 1 grudnia, że Karol Nawrocki zawetował uchwaloną 7 listopada ustawę regulującą rynek kryptoaktywów. Odmowa podpisu zatrzymała wejście tej konkretnej ustawy w życie i skierowała ją ponownie do Sejmu.

Ustawa miała zbudować polskie ramy instytucjonalne dla stosowania unijnego rozporządzenia MiCA. Obejmowała między innymi nadzór nad podmiotami świadczącymi usługi związane z kryptoaktywami oraz krajowe procedury i sankcje.

Przedstawiciele prezydenckiej kancelarii uzasadniali decyzję nadmierną szczegółowością regulacji, kosztami nakładanymi na przedsiębiorców i ryzykiem osłabienia krajowego rynku. Były to argumenty strony wetującej, a nie rozstrzygnięcie sądu lub niezależna ocena skutków ustawy.

Weto nie uchylało unijnego rozporządzenia MiCA. Oznaczało natomiast, że do końca 1 grudnia Polska nie otrzymała krajowej ustawy w kształcie przyjętym przez parlament, a dalszy los projektu zależał od kolejnych działań Sejmu.

Znaczenie decyzji

  • Prezydent odmówił podpisania ustawy uchwalonej 7 listopada.
  • Projekt miał ustanowić polski nadzór i procedury związane z unijnym MiCA.
  • Kancelaria wskazywała na koszty i zakres regulacji jako powody weta.
  • Samo weto nie unieważniało obowiązującego prawa Unii Europejskiej.