Końcówka stycznia 2026 przynosi w Polsce niedzieli rytm, który co roku powtarza się w podobnym schemacie: miasta opróżniają się na rzecz gór, stoków narciarskich i krótkich wypadów za miasto, podczas gdy na północy kraju IMGW melduje mroźne poranki i utrzymującą się pokrywę śnieżną. Niedziela 25 stycznia to dzień, w którym kierowcy wybierają trasy do Zakopanego, Szczyrku i Karpacza — warunki na stokach są jeszcze dobre, a sezon narciarski ma przed sobą kilka tygodni do marcowego ocieplenia.

Media lokalne relacjonują też codzienność miast: ogrzewane kawiarnie po porannych mszach niedzielnych, galerie handlowe z pierwszymi oznakami przygotowań do Walentynek i spacery po zaśnieżonych parkach w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu. Samorządy raportują niedzielny ruch na drogach krajowych w kierunku gór i Mazur — nad jeziorami dominuje jeszcze zima, a nie wiosenny sezon turystyczny.

Polska prasa łączy zimowy weekend z nadchodzącym kalendarzem: za dwadzieścia dni Walentynki, za dwadzieścia cztery dni Środa Popielcowa otworzy Wielki Post, a za siedemdziesiąt dni nadejdzie Wielkanoc. W tle wciąż jest wojna w Ukrainie, odliczanie stu trzydziestu siedmiu dni do mundialu i przygotowania do Eurowizji w Wiedniu, ale niedziela 25 stycznia to moment, w którym uwaga mediów lokalnych koncentruje się na pogodzie, bezpieczeństwie na drogach i kosztach ogrzewania. Komentatorzy społeczni podkreślają, że styczniowa niedziela to czas na odpoczynek — zanim jutro Sejm wróci do pracy w nowym tygodniu, a za sześćdziesiąt sześć dni ruszy sezon rozliczeń PIT.

Dla ABCEO ta niedziela pokazuje polski rytm końcówki stycznia: parlament nie pracuje w weekend, ale życie codzienne toczy się na stokach, w kościołach i w centrach handlowych — a równolegle globalna agenda liczy sto trzydzieści siedem dni do mundialu, Wiedeń szykuje Eurowizję, Mountain View odlicza sto piętnaście dni do Google I/O, a w domach pojawiają się pierwsze plany zakupów walentynkowych i wielkanocnych.

Co w centrum zimowego weekendu

  • Pogoda — mróz na północy, śnieg w górach i krótkie dni w końcówce stycznia.
  • Mobilność — niedzielny ruch na trasach do Beskidów, Tatr i Karkonoszy.
  • Walentynki — za dwadzieścia dni sklepy i restauracje szykują styczniowe promocje.
  • Koszty zimy — ogrzewanie, rachunki za energię i sezon narciarski przed marcowym ociepleniem.